Malarz Max Slevogt był bliskim przyjacielem i doradcą Leo Lewina w kwestiach artystycznych. Nie tylko dwukrotnie sportretował jego żonę Helene Lewin, zaprojektował ekslibris zdobiący książki w bibliotece kolekcjonera, ale był również głównym konsultantem w kwestii dekoracji wnętrz willi młodej pary. W 1917 roku Leo Lewin pojął za żonę dwudziestoletnią Helene Koslowsky, pochodzącą z breslauskiej rodziny kupieckiej. W tym czasie Slevogt był u szczytu swojej kariery. Na początku pierwszej wojny światowej został wysłany na front zachodni jako oficjalny malarz wojenny. Trzy lata później wrócił do Berlina, aby objąć kierownictwo klasy malarstwa Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. W tym okresie zacieśniła się też jego przyjaźń z małżeństwem Lewinów. Do ich willi przy Alei Akacjowej zaprojektował m.in. blat stołu ze sceną bachanalii, którego wykonanie zostało zlecone firmie Puhl and Wagner, wiodącej w produkcji szklanych mozaik. Forma tai była typowa dla sztuki rzymskiej, również motyw korowodu tańczących putt, kobiet, muzyków i dzikich zwierząt miał charakter antyczny. To właśnie motyw muzyki i tańca stał się dominującym tematem wystroju willi nowożeńców.
W nowo zaprojektowanych wnętrzach nie mogło zabraknąć portretów młodziutkiej żony kolekcjonera. Slevogt uwiecznił delikatne rysy Helene Lewin na impresjonistycznych w wyrazie portretach. W 1917 roku sportretował ją przynajmniej trzykrotnie. Na jednym z tych portretów, w ujęciu popiersiowym, została ona ukazana w ciemnej sukni. Jej ramiona okrywa futro polarnego lisa kontrastujące z ciemną oprawą oczu,włosami i czarnym nakryciem głowy. Sylwetka naszkicowana na neutralnym tle zdecydowanymi pociągnięciami pędzla pokazuje wirtuozerię malarską Slevogta, który przy użyciu skromnych środków umiał stworzyć mistrzowski portret.
Pozostałe dwa wizerunki mają bardziej intymny charakter. Portretowana kobieta z wysoko upiętymi włosami ubrana jest w jasną letnią suknię o kwiecistym wzorze, pastelowe tło dekorują ornamenty roślinne. Ostatnie z przedstawień, o najmniejszym formacie, jest też najskromniejsze – Helena Lewin w prostej zielonej sukni spogląda w skupieniu na widza.
Reprezentacyjny portret “Helene Lewin” został wystawiony na aukcji w londyńskim salonie Christie’s w 1979 roku. Wówczas nabył go prywatny kolekcjoner, który sprzedał go na licytacji zorganizowanej przez ten sam dom aukcyjny w Nowym Jorku w 2005 roku. Obraz pojawił się ponownie na rynku antykwarycznym w 2012 roku w kolońskiej galerii Lempertz, gdzie osiągnął cenę 92.720 €.
Informacje o obrazie:
olej na płótnie, wymiary: 70,2 x 52,5 cm, aktualne miejsce przechowywania nieznane.
Literatura: Hans Jürgen Imiela, Max Slevogt, Eine Monographie, Berlin 1968, s. 419.
