Pierre-Auguste Renoir, “Lektura”
Jednym z najbardziej reprezentacyjnych wnętrz w willi kolekcjonera Maxa Silberberga przy Landsbergerstrasse 1-3 (obecnie ulica Kutnowska) była jadalnia zaprojektowana przez znanego artystę Augusta Endella. Kolorystyka ścian, obić mebli oraz dywanu była zaprojektowany z myślą o ekspozycji modernistycznych dzieł sztuki. Wśród trzech płócien, które zdobiły to wnętrze, obok arcydzieł Vincenta van Gogha i Paula Cézanne, znalazła się kompozycja Renoira przedstawiająca dwójkę dziewcząt zagłębionych w lekturze. Kolekcjoner byłby zapewne szczęśliwy, gdyby wiedział, że sto lat później płótno będzie eksponowane w Luwrze. Wybór obrazu na stałą ekspozycję w najważniejszym muzeum Paryża dobitnie świadczy o wysokiej randze artystycznej dzieła. Pojawia się jednak zarazem pytanie, jak wyglądałyby dziś wrocławskie kolekcje sztuki, gdyby żydowscy kolekcjonerzy tacy, jak Max Silberberg, Carl Sachs i Leo Lewin nie zostali zmuszeni do opuszczenia miasta i pośpiesznego wyzbycia się majątku. Najprawdopodobniej, aby zobaczyć mistrzowskie dzieła impresjonistów, nie trzeba by się było wybierać do stolicy Francji.
